09-08-18

Jak opisać ciszę sopockiego wieczoru? Jak nazwać wiatr wiejący w Atelier? Do czego porównać słońce oświetlające twarz mojej córki? I tak się zastanawiam... czy da się ocalić choć jedną chwilę z tego szczęścia? Zapamiętywanie czasu należy do trudnych zadań, bo zwykle coś każe nam pamiętać złe, a ja chcę pamiętać dobre i niech to złe też dobrze się pamięta!

I już!

Z Sopotu, niech leci... dobro...

09-08-01

Bywa w życiu tak, że potrzeba chwili wyciszenia, schowania się lub pożycia innym życiem. Bywa też tak, że trzeba solidnie zboczyć z kursu żeby powrócić na właściwą drogę. Ale, podążając inną ścieżką też czegoś podróż ta nas uczy, więc... z nowymi doświadczeniami, można powiedzieć, że ODRODZONA.


zatem:

www.myspace.com/lenapiekniewska




09-04-30

Mili Państwo.
Winna jestem wyjaśnienie... braki w pisaniu nazwałabym urlopem. I proszę o zrozumienie. Nie potrwa to już długo :)

Tymczasem... najbliższe koncerty:

15 czerwca - Dziedziniec Masztalarni, Poznań, godz. 21:00

29 sierpnia - Teatr Atelier, Sopot... godzina jeszcze nieznana.


Najlepszego....

09-02-25

niezwykła...



Wczoraj nocną porą Kasia Klebba & Ja zachwycone słuchałyśmy tego utworu! A wszystko dzięki Andrzejkowi Maszewskiemu, który raczył nas muzyką i winem...bosko!

Wczoraj też występowałam w roli Iwony Loranc. Zastępstwo. Wspaniale spędzony czas z wyśmienitymi kolegami: Dys, Wrombel, Buczkowski, Kopala, Tomczak. Pysznie!

Dziś...popiołem głowa posypana. Spokój i bezpieczeństwo. I duuuużo prawdy.

A w poniedziałek: Łada Gorpienko w Pod Pretekstem. I ja, gościnnie, tylko na chwilkę. Będzie zjawiskowo, bo Łada jest zjawiskowa!



Dobrej nocy dla wszystkich, zwłaszcza dla tych, którzy pozostają w prawdzie.

Bonne nuit.

09-02-17

Wariatka tańczy! czyli: zdarzyło się wczoraj.








foto Radek Berent, make-up Sławka Sadowska

09-02-15

w poszukiwaniu zaginionej soczewki...



czyli...zdarzyło się rok temu w radiowej Trójce. W rolach głównych: ja & Grzegorz Tomczak. dodam jedynie, że wywiad był "na żywo"!


A jutro "from coazon", taki żart;)

09-02-08

w ciemności do siebie idziemy...

We wtorek wchodzimy do studia aby nagrać , dograć kilka utworów na tzw. płytę. Z tej okazji przyjadą wspaniali muzycy: Krzysztof Szmańda i Andrzej Święs, którzy zgodzili się zagrać na naszych "11. przed snem".

Wiele razy już to pisałam, ale...powtórzę...mam ogromne szczęście i wielki zaszczyt obcować z wieloma Wspaniałymi Osobami! Doświadczam pięknych spotkań, zachwycam się...

W piątek spotkałam się z niezwykłymi Kobietami: Kasią Klebbą i Beatą Dardas oraz dwoma wyjątkowymi Mężczyznami! Podsumowaniem wieczoru stała się piękna buddyjska myśl: niczego nie zatrzymasz i niczego nie przyśpieszysz.

Obiecałam napisać coś o koncercie "From Corazon". Myślę, że przede wszystkim będzie kobieco i miłośnie... i na pewno magicznie... 16.02.2009, 20:00, Pod Pretekstem.

Ktoś mi ostatnio "zarzucił" brak wylewności. Przyznać muszę, że jakaś mało intymna się zrobiłam. Niezwykłość, boskość i wielkość doświadczanego świata zniewala mnie do tego stopnia, że fascynację i zachwyt zamierzam zostawić wyłącznie dla siebie...i może jeszcze kilku baaardzo bliskich osób. O wybaczenie nie proszę, raczej o zrozumienie...

Póki co... plakat koncertowy autorstwa Najwspanialszego Arka Romańskiego!!! Przypominam: foto Radek Berent/ make-up Sławka Sadowska!!!!!