symbole•

nie mam nic pomarańczowego, ale kupię...np... chustę... albo zawiążę tasiemkę na dłoni. a propose noszenia czegokolwiek...zauważyłam ostatnio, a może zdałam sobie sprawę, że noszę symbole. nawet nie takie dosłowne ile ... symbole związku z osobami. Obrączka i pierścionek z brylantem (!:)) - Arek, bransoletka i dołączona do niej dłoń Fatimy z czerwonym oczkiem- Sylwia i Do, czerwony sznureczek tybetański- Radek. No i na stałe mam bliznę po cięciu cesarskim- Mania :).
Dołączam fotki. Oczywiście ze zdjęcia blizny zrezygnowałam. :)
coż... spokoju życzę i...dobrych ludzi na drodze...




Komentarze (0):
Prześlij komentarz
<< Strona główna