!!! turpizm !!
oto trzy zdjęcia:



1. rano
2. południe
3. wieczór
czyli cały mój dzień. dzień, który mnie wykończył...
choć, przyznam, że oprócz ewidentnego spadku formy wszelakiej, spotkało mnie dzisiaj trochę dobrego. spotkałam się z Iwoną Loranc. wypiłyśmy kawę. mam nadzieję, że , jak obiecałam, uda mi się w piątek zajrzeć na koncert Iwony... na herbacie byłam u Kasi i Michała i Frania... bardzo Wam dziękuję!!! dostałam wiadomość od Ani Smołowik i umówiłyśmy się na nocne rozmowy w Warszawie, za tydzień... Aniu... bardzo się cieszę...wiesz o tym... dziękuję Agnieszce, która mnie dzisiaj bardzo, bardzo, bardzo wspierała. Jankowi dziękuję. No i S. za troskę i całą resztę... :*
piję wino, płaczę sobie cichutko. Piszę piosenkę. Myślę, myślę, myślę...a tyle jeszcze mam do zrobienia. książkę chciałabym poczytać... chyba dzisiaj spać nie pójdę... pewnie i tak nie zasnę.
w tym destrukcyjnym nastroju pozostaję sama ze sobą...
jutro na pewno wszystko będzie jaśniejsze...



1. rano
2. południe
3. wieczór
czyli cały mój dzień. dzień, który mnie wykończył...
choć, przyznam, że oprócz ewidentnego spadku formy wszelakiej, spotkało mnie dzisiaj trochę dobrego. spotkałam się z Iwoną Loranc. wypiłyśmy kawę. mam nadzieję, że , jak obiecałam, uda mi się w piątek zajrzeć na koncert Iwony... na herbacie byłam u Kasi i Michała i Frania... bardzo Wam dziękuję!!! dostałam wiadomość od Ani Smołowik i umówiłyśmy się na nocne rozmowy w Warszawie, za tydzień... Aniu... bardzo się cieszę...wiesz o tym... dziękuję Agnieszce, która mnie dzisiaj bardzo, bardzo, bardzo wspierała. Jankowi dziękuję. No i S. za troskę i całą resztę... :*
piję wino, płaczę sobie cichutko. Piszę piosenkę. Myślę, myślę, myślę...a tyle jeszcze mam do zrobienia. książkę chciałabym poczytać... chyba dzisiaj spać nie pójdę... pewnie i tak nie zasnę.
w tym destrukcyjnym nastroju pozostaję sama ze sobą...
jutro na pewno wszystko będzie jaśniejsze...


Komentarze (0):
Prześlij komentarz
<< Strona główna