08-05-07

!!! turpizm !!

oto trzy zdjęcia:














































1. rano
2. południe
3. wieczór



czyli cały mój dzień. dzień, który mnie wykończył...


choć, przyznam, że oprócz ewidentnego spadku formy wszelakiej, spotkało mnie dzisiaj trochę dobrego. spotkałam się z Iwoną Loranc. wypiłyśmy kawę. mam nadzieję, że , jak obiecałam, uda mi się w piątek zajrzeć na koncert Iwony... na herbacie byłam u Kasi i Michała i Frania... bardzo Wam dziękuję!!! dostałam wiadomość od Ani Smołowik i umówiłyśmy się na nocne rozmowy w Warszawie, za tydzień... Aniu... bardzo się cieszę...wiesz o tym... dziękuję Agnieszce, która mnie dzisiaj bardzo, bardzo, bardzo wspierała. Jankowi dziękuję. No i S. za troskę i całą resztę... :*

piję wino, płaczę sobie cichutko. Piszę piosenkę. Myślę, myślę, myślę...a tyle jeszcze mam do zrobienia. książkę chciałabym poczytać... chyba dzisiaj spać nie pójdę... pewnie i tak nie zasnę.

w tym destrukcyjnym nastroju pozostaję sama ze sobą...

jutro na pewno wszystko będzie jaśniejsze...