08-08-01

Rekonstrukcja poety...

Genialne połączenie sztuk wszelakich i ducha, który w Narodzie nie zginął.




Afterparty wypadło nad wyraz dziwacznie. Towarzystwo wyśmienite. Anna S. okazała się nie z tego kraju (no way!), Leszek Możdżer był szczęśliwy, bo wszystko mu świetnie poszło, Marcin Liber poczuł jak kamień spada mu z serca, Huncwot.com choć zniesmaczony to szczęśliwy. A Ola B. nie lubi lansu...;). Ja... bardzo, bardzo spokojna... uff...


Miły dzień...kolejny...mnie czeka...